#42
Dzięki, ale się o mnie nie martw :P Pół roku w coda nie grałem i raczej nie zamierzam do tej gry (ani żadnej innej) wracać na stałe, więc nie mam już potrzeby robić kroków na przód. Szykuje się fajny LAN, a że lubię rywalizację, to chętnie pojadę. Nie wiem czy później będę grał dalej... raczej wątpię.
Co do mojej drużyny, to raczej każdy wie, jak gra blinku i mortalis. epica znam już trochę i jak się zepnie, to potrafi ogarnąć. Co do ptxa, to poznałem go dopiero w tej drużynie i szczerze nie wiem co wy wszyscy do niego macie :D Od kiedy gram w exist, to nie zauważyłem niczego dziwnego i gramy raczej na podobnym poziomie. Nie wiem, jak grał kiedyś, co wam zrobił, ale dla mnie, to spoko koleś i gracz na dobrym poziomie - tyle.
Na EGP jadę raczej, żeby0 'porywalizować', ugrać jak najwyższe miejsce, spotkać paru ludzi i tyle. Nie oczekuję jakichś dużych sukcesów, choć to LAN i wszystko może się zdarzyć. na pewno damy z siebie wszystko, a dalej zobaczymy, jak będzie.
Tak więc zostawcie ptxa w spokoju, bo spinacie jakby nie wiadomo co wam zrobił i życzcie nam powodzenia! :P